fig. 01
Cztery pary, 500 MHz pasma i 10 Gb/s na pełnych 100 metrach. Cat 6a to dziś najrozsądniejszy standard okablowania strukturalnego — wyjaśniamy dlaczego.
Po co właściwie się skręca
Splot par to genialnie prosta sztuczka: zakłócenie indukuje się w obu żyłach pary niemal identycznie, a odbiornik czyta różnicę między nimi — więc zakłócenie się odejmuje. Każda para w kablu ma inny skok splotu, żeby pary nie przesłuchiwały się nawzajem.
Litery przed UTP
U/UTP to brak ekranu, F/UTP — folia wokół całości, U/FTP — folia na każdej parze, S/FTP — oplot plus folie. Cat 6a najczęściej występuje jako U/FTP: ekranowanie par skutecznie tłumi przesłuchy obce (alien crosstalk), które przy 500 MHz robią się naprawdę dokuczliwe.
Drut czy linka
Instalacja w ścianach = drut (solid), bo ma niższą tłumienność i pewnie siedzi w złączach IDC keystone'ów. Patchcordy = linka (stranded), bo wytrzymuje tysiące zgięć. Pomylenie ról kończy się albo łamliwą instalacją, albo patchcordem, który wypada z wtyku.