fig. 01
Formalnie nazywa się 8P8C, ale cały świat mówi na niego RJ45. Osiem styków, plastikowy zatrzask i dekady niezawodnej pracy w sieciach LAN.
RJ45 czy 8P8C?
Techniczna nazwa złącza to 8P8C — osiem pozycji, osiem styków. Oznaczenie RJ45 pochodzi z amerykańskiego systemu telefonicznych „registered jack" i przylgnęło do wtyczki na dobre. Purystom zgrzyta, ale język wygrał z normą.
T568A vs T568B
Obie sekwencje działają identycznie — ważne tylko, by oba końce kabla zarobić tak samo. W Polsce i większości Europy standardem jest T568B. Pomieszanie sekwencji na końcach daje kabel skrosowany, który dziś jest już praktycznie niepotrzebny, bo karty sieciowe same negocjują polaryzację (Auto-MDIX).
Zatrzask — pięta achillesowa
Plastikowy języczek blokady to najczęstsza ofiara codziennej eksploatacji. Raz złamany, zamienia kabel w rosyjską ruletkę połączeń. Warto dopłacić do wtyków z osłoną zatrzasku albo trzymać w szufladzie zapasowe końcówki i zaciskarkę.