fig. 01
Dwa porty, jeden obraz i jedna pułapka: tryb DP++. Wyjaśniamy, kiedy wystarczy przejściówka za 20 zł, a kiedy potrzebny jest aktywny konwerter.
Sekret trybu DP++
Większość kart graficznych potrafi wystawić na porcie DisplayPort… sygnał HDMI. To tryb Dual-Mode (DP++). Pasywna przejściówka tylko dopasowuje poziomy napięć i piny — całą robotę odwala karta. Dlatego jest tania, ale dziedziczy ograniczenia: zwykle HDMI 1.4 i 4K przy ledwie 30 Hz.
Kiedy potrzebny aktywny
Aktywny adapter ma własny układ konwertujący protokół DisplayPort na HDMI. Jest niezbędny, gdy port nie obsługuje DP++ (USB-C w trybie alt, część stacji dokujących, układy MST do wielu monitorów) albo gdy chcesz 4K@60 Hz i więcej. Pobiera trochę prądu z portu, ale robi pełnoprawną translację.
Strzałka działa w jedną stronę
Adapter DP→HDMI nie zadziała w drugą stronę — konsoli z HDMI nie podłączysz nim do monitora DisplayPort. Konwersja HDMI→DP wymaga osobnego, zawsze aktywnego konwertera z zasilaniem. Producenci rzadko piszą to dużymi literami, a zwroty w sklepach mówią same za siebie.